LKS ŻYGLIN - strona nieoficjalna

Strona klubowa
Herb

Buttony

Reklama

Kipsta F700

Kalendarium

03

09-2015

czwartek

18.00 trening boisko LKS

04

09-2015

piątek

05

09-2015

sobota

urodziny obchodzi Paweł Sołoducha

LKS ŻYGLIN - Piast Ożarowice 17.00

06

09-2015

niedziela

07

09-2015

pon.

18.00 trening boisko LKS

08

09-2015

wtorek

urodziny obchodzi Sebastian Migus

09

09-2015

środa

Statystyki drużyny

Najnowsza galeria

LKS ŻYGLIN - Górnik Bobrowniki
Ładowanie...

Logowanie

login:
hasło:
Zarejestruj się

Statystyki

Brak użytkowników
zalogowanych i 1 gość

dzisiaj: 37, wczoraj: 636
ogółem: 534 723

statystyki szczegółowe

Aktualności

Przyszłość chechło - LKS ŻYGLIN

  • autor: marek_1971, 2015-08-28 18:57

     W sobotę na boisku Przyszłości Chechło przegraliśmy 4:1. Bramkę dla naszego zespołu zdobył Dawid Jakubowski. Ponieważ nie byłem na meczu, a nie z "strachu" opis ten opis jest skrótowy. Kolejna "delikatna" uwaga w kwestii wpisów może rzeczywiście nie idzie tak jak by nam się przyśniło ale to nie koniec i mimo wszystko jesteśmy w grze, aaaaaaaaaaaaa jeszcze jedna uwaga podobno prawdziwych przyjaciół (kibiców ) poznaje się w biedzie ??? fajnie się cieszyć, jak idzie dobrze a jak źle to co już "ścinamy" głowy? Nie cieszymy się z tej sytuacji ale trzeba zachować cierpliwość i wesprzeć naszych!! Przed nami jeszcze kolejne mecze i skupiamy się teraz na nich!!


LKS ŻYGLIN - Górnik Bobrowniki

  • autor: marek_1971, 2015-08-20 13:22

          W sobotę spotkaliśmy się z naszym "starym" rywalem czyli Górnikiem Bobrowniki. Tradycyjnie od dłuższego czasu oba zespoły plasują się w górnej części tabeli, oba też mają ambicje na awans. Zapowiadało to dobre spotkanie i co należy podkreślić tak się też stało. Po początku gdy oba zespoły czekały niczym mistrz szachowy na ruch przeciwnika pierwszą dobrą akcję przeprowadza LKS, który po główce Maćka minimalnie mija poprzeczkę Górnika, chwilę później po akcji Łukasza dobry strzał oddaje Dawid Jakubowski. Ten sam zawodnik po kolejnych paru minutach ponownie pokazuje, że posiada dobre uderzenie. I wreszcie nadchodzi 25 minuta spotkania gdy po dobrej zespołowej akcji dobrą centrę Czarka cudowną główką popisuje się Dawid "Miś" Miszok wyprowadzając Żyglin na prowadzenie. W tej części meczu byliśmy lepszą drużyną, co jednak nie świadczy, że Górnik nie miał swoich okazji, bo gdyby w 35 minucie napastnik gości lepiej uderzył po dobrej centrze głową mógł być remis. Jednak na szczęście piłka mija słupek naszej bramki.  W drugą połowę wchodzimy źle bo po zaledwie pięciu minutach tracimy bramkę na 1:1, a dodatkowo dobrą interwencją popisuje się Jacek. W tym momencie dokonujemy małej korekty w składzie w miejsce Łukasza wchodzi Paweł Polański dając dobrą zmianę. I udaje nam się jednak odpowiedzieć w najlepszy możliwy sposób znowu po zespołowej akcji cudownym strzałem z około 25 metrów popisuje się Przemek - jego uderzenie ląduje na poprzeczce, ale skuteczną dobitką popsuje się Dawid Miszok i jest 2:1 dla nas. Niestety moment dekoncentracji i pięć minut później goście ponownie wyrównują. Ale jak ostatnio bywa to tradycją jest że mecze z "Bobrami" to niczym rollercoaster. Mija dziesięć minut i po indywidualnej akcji dobry mecz okrasza bramką Przemek i znowu wychodzimy na prowadzenie 3:2. Jednak po dziesięciu kolejnych minutach po nie potrzebnym faulu goście zyskują rzut karny, który wykorzystują doprowadzając ponownie do remisu. W między czasie goście po drugiej żółtej kartce grają już w 10 osobowym składzie. Wyrównanie podrażnia nasz zespół i do samego końca próbujemy zdobyć tą decydującą bramkę jednak goście nie pozwalają na to i tym samym remisem 3:3 kończy się spotkanie. Na pewno czujemy nie dosyt, ale z drugiej strony obie drużyny zaprezentowały dobry futbol   Po kolejnym szalonym meczu remisujemy z drużyną Górnika Bobrowniki 3:3. Mecz stał na naprawdę dobrym poziomie i obie drużyny włożyły w niego sporo sił i zaangażowania, a i mnóstwo bramek sprawiło, że zapewne kibice obu stron nie mogą narzekać. Teraz skupiamy się już na kolejnym meczu  rozpędzoną Przyszłością Chechło.


Drama Zbrosławice - LKS ŻYGLIN

  • autor: marek_1971, 2015-08-17 08:35

               W dzisiejszym meczu gościliśmy na boisku jednego z faworytów do awansu z naszej klasy rozgrywkowej czyli Dramie Zbrosławice. Po sobotnim słabym meczu oraz z względu na absencję z różnorakich powodów Adriana i Krzysia przystąpiliśmy do meczu z przemeblowanym składem, ale jednocześnie ci którzy wyszli na boisko chcieli pokazać, że sobotni wynik był małym potknięciem. Gospodarze którzy jak wspomniałem są na pewno jednym z faworytów do awansu również przystąpili do meczu bardzo zmotywowani. O ile pierwsze minuty to było obustronne badanie się to powoli w mecz lepiej wchodzą i zaczynają stwarzać nasi zawodnicy. Nie stwarzamy co prawda super okazji - ale jesteśmy częściej pod bramką Dramy, powoli ale coraz bardziej zaczynamy również zdobywać przewagę w środku boiska, a że swoją "cegiełkę" - czyli również dobrą grę dokłada cała formacja obronna, więc mecz zaczyna się przechylać na stronę LKS'u. Ciężko jest wymienić tych wyróżniających się zawodników, bo wszyscy grali na maksimum, ale największą trudność w tej połowie na pewno sprawiał Przemek - z którym ni jak nie umieli sobie poradzić obrońcy Dramy raz po raz faulując go. Mimo dobrej gry przez długi czas nie potrafimy wypracować tej jednej jedynej sytuacji dającej nam prowadzenie, ale w końcu nadchodzi 40 minuta gdy najpierw po akcji Łukasza bramkarz jeszcze co prawda broni jego strzał, ale do piłki dopada Przemek i po minięciu dwóch zawodników przepięknym strzałem - stadiony świata wyprowadza LKS na prowadzenie!! Mało tego po dwóch minutach Łukasz ma swoją 100 ale nie udaje mu się po raz drugi umieścić piłki w siatce. W tej części meczu zawodnicy z Zbrosławic najgroźniejsze sytuacje stwarzają jedynie po stałych fragmentach gry - ale dobra gra obrony no i Sebastiana sprawiają że wynik do przerwy to 1:0 dla nas. Druga połowa rozpoczyna się tak jak pierwsza - spokojną grą LKS'u który mając dobry wynik czeka na swoją drugą okazję dającą zdecydowaną przewagę. I akcjami gospodarzy, którzy różnymi kombinacjami próbują bezskutecznie rozmontować dobrze grającą defensywą z Żyglina. I tak jak w pierwszej stwarzamy sobie kolejne dogodne sytuacje. W trakcie drugiej połowy dokonujemy też zmiany w składzie z jednej strony dając odpocząć dobrze grającym kolegom, a w ich miejsce wpuszczając nowych dając im szansę. Efektem tego były kolejne i co najważniejsze groźniejsze akcje LKS'u, z których co najmniej dwie powinny zakończyć się zdobyciem drugiej decydującej bramki, bo w sytuacji dwóch na jednego zdecydowanie trzeba wykorzystywać,  a ponieważ nie udaje nam się to - to zgodnie z starym piłkarskim przysłowiem że nie wykorzystane sytuacje mszczą się w 90 minucie gospodarz mają rzut rożny po którym po niesłychanie olbrzymim zamęcie zdobywają bramkę wyrównującą - sprawiając olbrzymią radość wśród zawodników i kibiców Dramy!! Wynik ten w dalszym ciągu nie był zły dla nas ale na pewno stwarzał pewien nie dosyt po tak rozegranym meczu. Jednak zgodnie z innym przysłowiem że oliwa zawsze sprawiedliwa już w doliczonym czasie gry to my mamy rzut rożny i po dobrej wrzutce kto inny jak nie kapitan czyli Dawid Jakubowski zdobywa drugą bramkę dla nas i to my w tym momencie oszaleliśmy !!! chwilę później sędzia kończy mecz. Dla nas z jednej strony był on istotny z względu na pokonanie bardzo dobrej drużyny, ale także na to co powiedział trener przed meczem przede wszystkim na pokazanie charakteru LKS'u - obojętnie na końcowy wynik chodziło o to żeby móc spokojnie po nim spojrzeć w lustro. I wszyscy zawodnicy - zarówno ci z wyjściowego składu jak i rezerwowi będą mogli spokojnie w nie wejrzeć. Na zakończenie należy podkreślić, kolejny debiut w naszej drużynie kolejnego juniora czyli Dawida Banasia, który w tak ważnym meczu dostał zaufanie trenera i swoje 5 minut - gratulacje dla niego i życzymy więcej minut w kolejnych meczach!!!


LKS ŻYGLIN - Iskra Lasowice

  • autor: marek_1971, 2015-08-16 18:03

    W dzisiejszym spotkaniu gościliśmy beniaminka klasy "A" Iskrę Lasowice. Od samego początku ostro ruszyliśmy na bramkę gości, jednak od samego początku dzisiaj nie funkcjonowało to najlepiej, chociaż już w 5 minucie prawie 100 % okazję ma Przemek, po kolejnych dwudziestu minutach kolejną dobrą okazję ma Adrian. Wreszcie nasze starania przynoszą efekt, gdy po asyście Maćka w sytuacji sam na sam wykorzystuje Dawid i w końcu wychodzimy na prowadzenie. Druga połowa toczy się tak jak pierwsza przy naszej przewadze z której niestety nie wychodzi nic. Goście coś próbują, ale są to nikłe starania. Mecz toczy się w taki sposób aż do 75 minuty, gdy następują dwa wydarzenia, które odmieniają spotkanie. Po pierwsze sędzia dyktuje faul z kapelusza tuż przed polem karnym - dodatkowo karząc protestującego Krzysia Foksa czerwoną kartką !! chwilę później Iskra wyrównuje wynik. Mimo liczebnego osłabienia ostro nacieramy, jednak na przeszkodzie w zdobyciu zwycięskiej bramki staje albo słupek, albo bramkarz, albo nasz źle nastawiony celownik. Suma summarum w pierwszym meczu obecnych rozgrywek tylko remisujemy z Iskrą 1:1. Należy przyjąć ten wynik z pokorą bo każdy punkt może być ważny, ale nie ma co ukrywać że to my straciliśmy dwa punkty niż goście zdobyli ten jeden. Nie ma się co tłumaczyć bo głównie to za naszą przyczyną nie wygrywamy meczu, ale tym razem niestety uważam, że małą cegiełkę dołożył sędzia, który tolerował przekleństwa i nie tylko z strony gości, karząc od razu kogo jak kogo czerwoną kartką w naszej drużynie, widać są różne standarty. Cóż musimy przełknąć gorzką pigułkę i walczyć dalej, a że sezon nabiera rozpędu to już w środę zapraszamy mecz z Dramą Zbrosławice. Początek meczu o godzinie 18.00


Puchar Polski

  • autor: marek_1971, 2015-08-03 21:29

W dzisiejszym meczu I rundy Pucharu Polski Podokręgu Bytom zagraliśmy mecz z Orłem Nakło Śl. I należy podkreślić po emocjonującym meczu z obu stron wygrywamy z wyżej notowaną drużyną 4:1. Bramki dla naszego zespołu zdobyli: Dawid Miszok, Łukasz Rutkowski, Robert Wyżgoł i jedna bramka samobójcza. Naprawdę trzeba podkreślić, że oba zespoły zagrały naprawdę dobre zawody i kibice powinni być zadowoleni z naprawdę dobrego meczu LKS'u !!


Archiwum aktualności


Zegar

Reklama

Najbliższe spotkanie

LKS ŻYGLINPiast Ożarowice
LKS ŻYGLIN   Piast Ożarowice
2015-09-05, 17:00:00


Statystyki przedmeczowe »

Ostatnie spotkanie

Przyszłość Nowe ChechłoLKS ŻYGLIN
Przyszłość Nowe Chechło 4:1 LKS ŻYGLIN
2015-08-29, 17:00:00
    relacja »

Wyniki

Ostatnia kolejka 5
Przyszłość Nowe Chechło 4:1 LKS ŻYGLIN
Górnik Bobrowniki 3:1 Iskra Lasowice
Piast Ożarowice 1:0 Czarni Sucha Góra
Nitron Krupski Młyn Rozbark Bytom
Czarni Kozłowa Góra 4:1 Nadzieja Bytom
KS Piekary 4:0 Tarnowiczanka
Andaluzja Brzozowice 2:2 Olimpia Boruszowice
Drama Zbrosławice 7:0 Orkan Dąbrówka Wielka

Najbliższa kolejka

Najbliższa kolejka 6
LKS ŻYGLIN - Piast Ożarowice
Czarni Sucha Góra - Nitron Krupski Młyn
Rozbark Bytom - Czarni Kozłowa Góra
Nadzieja Bytom - KS Piekary
Tarnowiczanka - Andaluzja Brzozowice
Orkan Dąbrówka Wielka - Olimpia Boruszowice
Iskra Lasowice - Przyszłość Nowe Chechło
Drama Zbrosławice - Górnik Bobrowniki