LKS ŻYGLIN - strona nieoficjalna

Strona klubowa
Herb

Buttony

Kalendarium

24

05-2016

wtorek

25

05-2016

środa

Andaluzja Brzozowice - LKS ŻYGLIN - 17:30

26

05-2016

czwartek

27

05-2016

piątek

trening boisko LKS 18.00

28

05-2016

sobota

LKS ŻYGLIN - Olimpia Boruszowice - 17:00

29

05-2016

niedziela

30

05-2016

pon.

Statystyki drużyny

Najnowsza galeria

LKS ŻYGLIN - KS Piekary
Ładowanie...

Logowanie

Statystyki

Brak użytkowników
zalogowanych i 1 gość

dzisiaj: 255, wczoraj: 198
ogółem: 660 361

statystyki szczegółowe

Aktualności

LKS ŻYGLIN - KS Piekary

  • autor: marek_1971, 2016-05-19 14:00

     Dzisiaj do Żyglina zawitała drużyna z Piekar, która co prawda nie należy do potentatów w obecnym sezonie, jednak jak już pokazały dotychczasowe rozgrywki zarówno my jaki i nasi rywale przekonali się, że nie należy nikogo lekceważyć. Drużyna więc od samego początku przystąpiła bardzo zmobilizowana. I na efekty nie trzeba było długo czekać po zaledwie pięciu minutach po "braterskiej" akcji Robert  zagrywa do Adriana a ten głową otwiera wynik spotkania. Na tym nie przestajemy i po paru minutach okazję do zdobycia bramki ma Marcin. Później gra się nieco wyrównuje, jednak w dalszym ciągu lepiej w tej części gra LKS. Swoją drugą sytuację w pierwszej i to dobrą mają jeszcze ponownie Marcin i Michał Kocek. Jednak nie udaje na się podwyższyć. Druga połowa zaczyna się ponownie dobrymi akcjami LKS w tym bardzo dobrą Misia, niestety nic nie wpada, a z kolei do głosu dochodzi KS, który zaczyna przejmować inicjatywę i coraz bardziej zagrażać naszej bramce - efektem tego jest najlepsza sytuacja jaką sobie stwarzają zawodnicy z Piekar po rogu i główce stopera. Ostatnie pół godziny to więc optyczna przewaga gości którzy spychają nas do obrony, z której na nasze szczęście obronną ręką wychodzi blok defensywny i Sebastian. Mimo takiej gry dowozimy zwycięstwo do końca. Zagraliśmy dwie różne połowy bardzo dobrą pierwszą i gorszą drugą jednak dzisiaj szczęście było po naszej stronie!! Należy tu również nadmienić o zespole gości, którzy tak jak wspomniałem w szczególności w drugiej połowie pokazali kawał dobrego futbolu - w szczególności chciałbym pogratulować dwóm zawodnikom którzy nie wątpliwie swoim wyjściem w drugiej połowie dali impuls reszcie zespołu do lepszej gry, co ważniejsze obaj weszli do gry po poważnych zabiegach operacyjnych tym bardziej SZACUNEK Panowie no i życzymy takiej gry w kolejnych meczach, a na pewno wasi kibice będą z was dumni!! My zaś cieszmy się z trzech punktów, które wywalczone po ciężkiej robocie, ale jak pokazały dzisiejsze wyniki niezwykle cenną bo ponownie dając nam 3 punktową przewagę na trzecią drużyną. Jak mówiłem nie ma słabych zespołów, każdy walczy o jakiś cel jedni o awans inni o przeżycie więc nikt nikomu nie odpuści !!! a już dzisiaj zapraszam wszystkich na najbliższą środę bo w ten dzień zagramy kolejny mecz na boisku Andaluzji !! ponownie zapraszam naszych kibiców o mobilizację i wspomożenie naszej drużyny !!!


Oldboy

  • autor: marek_1971, 2016-05-19 13:19

Serdecznie zapraszamy wszystkich naszych kolegów na niedzielne "meczyki" które ponownie po przerwie zimowej będziemy rozgrywali na naszym boisku. Zapraszamy na godzinę 9.00 - chętnie "zobaczymy" na boisku nie tylko Oldboy- wszyscy chętni mile widziani  smiley smiley smiley !!!


Czarni Kozłowa Góra - LKS ŻYGLIN

  • autor: marek_1971, 2016-05-12 19:41

  W sobotę zagraliśmy w Kozłowej Górze. Na boisku, gdzie zawsze grało nam się ciężko przyszło nam walczyć o kolejne punkty tak potrzebne do osiągnięcia wymarzonego celu. Spotkanie rozpoczyna się dobrze bo już w 2 minucie po strzale Marcina piłkę końcami palców wybija na róg bramkarz gospodarzy, by po nim w zamieszaniu trafiamy w poprzeczkę. Po paru minutach zdobywamy bramkę, jednak zadaniem arbitra z spalonego. Później Czarnym udaje się wyrównać nieco obraz gry. Efektem tego jest z kolei poprzeczka dla nich. Niestety te ostrzeżenie nie wpływa na naszą grę i po 25 minutach i kardynalnym błędzie tracimy bramkę, na dodatek chwilę później z powodu kontuzji z boiska musi zejść Paweł. I tak do końca pierwszej połowy nic już nie wskóramy. Druga połowa zaczyna się od prób znalezienia wyrwy w bloku gospodarzy którzy cofają się prawie całym zespołem na swoją połowę. Ta mrówcza praca w końcu udaje się po kwadransie, gdy po asyście Marcina sprytnym lobem na wyrównującą bramkę zamienia Piotrek Bryła. Jednak cóż z tego skoro po zaledwie pięciu minutach ponownie po niezbyt pewnej akcji w naszej obronie prokujemy karnego dla gospodarzy - i znowu musimy odrabiać straty, ale swój dobry dzień ma Figo, który tym razem po dobrej wrzutce ponownie wyrównuje!! Do samego końca trwa już wzajemna gra na wymianę ciosów. Mimo dobrych okazji z obu stron nic już w wyniku nie zmienia się i w ten sposób notujemy remis. Na pewno obie strony będą uważały że to im powinno się należeć zwycięstwo, jednak moim zdaniem wynik sprawiedliwy. Należy na pewno pochwalić gospodarzy, którzy nam się "postawili" i naprawdę zagrali dobre zawody, a my ? cóż musimy się skupić na kolejnym spotkaniu i walczyć do końca bo przed nami 7 "finałów" i jak pokazał to dzisiejszy mecz nikt przed nami się nie pokłoni i nie da za "darmo" kompletu punktów.


LKS ŻYGLIN - Nitron Krupski Młyn

  • autor: marek_1971, 2016-05-05 20:38

  Dzisiejsza wygrana chociaż dała nam upragniony komplet punktów nie zachwyciła zapewne naszych sympatyków. Po części "była to winna" gości, którzy zagrali typowym catenaccio. Poza napastnikiem, który z lepszym lub gorszym skutkiem starał się uprzykrzać nam życie pozostała część zespołu gości właściwie nie opuszczała swojej połowy. A że my również mieliśmy słabszy dzień - stąd przez długie minuty był to właściwie miecz do jednej bramki a właściwie do pola karnego Nitronu, gdzie przez długi czas kończyły się nasze ataki. Jednak mimo tego tworzyliśmy dobre akcje, a z tych godniejszych sytuacji meczowych wymienię groźne strzały Marcina i Dawida Miszoka. 100 tegoż Dawida i Pawła, tudzież w drugiej połowie dobry strzał Przemka. Jedyna bramka pada po faulu bramkarza na wychodzącym sam na sami z nim Marcina i wykorzystanym pewnie karnym Przemka. Goście śmielej zaatakowali w samej końcówce, gdy już po kontuzji Przemka graliśmy w 10 - jednak nie stworzyli sobie nawet wtedy klarownej sytuacji na zdobycie bramki. Jednym słowem wygrywamy po bólach choć uważam że zasłużenie. Chociaż nie było to wyśmienite spotkanie na pewno cieszymy się z ważnych dla nas trzech punktów i już koncentrujemy się na kolejnym meczu !!!


Piast Ożarowice - LKS ŻYGLIN

  • autor: marek_1971, 2016-04-28 14:50

   W dzisiejszym meczu udaliśmy się do Ożarowic. W meczu z Piastem chcieliśmy podtrzymać dobrą zwycięską passę jaką ostatnio notowaliśmy. Zagraliśmy z zespołem, który jako jeden z dwóch ograł nas na naszym boisku - chcieliśmy więc bardzo zrewanżować się za to. I bardzo szybko bo już po pięciu minutach od rozpoczęcia po składnej akcji i centrze Przemka - Dawid Miszok wyprowadza nas na prowadzenie. Niestety ta bramka "usypia" nas co daje szansę gospodarzom na aktywniejszą grę, a co za tym idzie szanse bramkowe i rzeczywiście po 20 minutach Piast miał doskonałą sytuację, która jednak nie zamienia się na szczęście na bramkę. To wydarzenie sprawia, że "budzimy" się, a w konsekwencji stwarzamy sytuację Marcina po akcji "misia", czy też 100 tego drugiego, który "przekombinował" w sytuacji sam na sam z bramkarzem i zamiast bramki był tylko jęk zawodu. Do samego końca pierwszej połowy to my ponownie kontrolowaliśmy grę. Druga zaczyna się doskonałą akcją Przemka, który nie trafia jednak do bramki. Potem długo mecz toczył się w środku boiska, aż przyszła 60 minuta i Przemek tak zakręcił blokiem defensywnym Piasta, że po jego centrze Marcinowi nie zostało nic innego jak tylko strzeleniem gola!! gospodarze próbowali się co prawda jeszcze odgryź min stwarzając sobie 100 % sytuację, z której zwycięsko jednak wychodzi Sebastian, chwilę później po asyście Czarka, który parę minut prędzej wszedł na boisko kapitan Dawid Jakubowski strzałem głową daje nam trzecią bramkę. To już zdecydowanie podcina skrzydła gospodarzom i do końca przewagę miał LKS, stwarzając sobie kolejne wręcz idealne sytuacje : Marcina Mroza, Czarka i Michała Kocka - jednak nie przekuwają się one na bramkę. W związku z takim obrotem wynikiem 3:0 dla nas kończy się to spotkanie. Mimo niezbyt w porównaniu do ostatnich meczów gry wygrywamy zdecydowanie, chociaż zdarzały się chwile przestoju. Jednak w takich meczach uwidacznia się duch drużyny - mimo słabszego dnia umieliśmy się zmobilizować i wygrać ważne spotkanie - chociaż nie robię tego zbyt często dzisiaj pozwolę sobie na indywidualne wyróżnienie zawodnika a jest nim Wojtek Heflik, który dzisiaj swoją grą dał nam bezcenny spokój w środku pola i dobrze dzisiaj rozgrywał piłki. Z kolei oprócz Wojtka na uznanie na pewno zasłużył zawodnik Piasta czyli Tadeusz Bąbik, który mimo 40 lat grał i to jak - szacunek !!! i oby inny zawodnicy brali z niego przykład. Dziękuję również naszym kibicom, którzy wzięli sobie do serca moją prośbę i licznie przyjechali do Ożarowic wspomagając swoim dopingiem nasz LKS - DZIĘKUJĘ !!! 


Archiwum aktualności


Zegar

Reklama

Najbliższe spotkanie

Andaluzja BrzozowiceLKS ŻYGLIN
Andaluzja Brzozowice   LKS ŻYGLIN
2016-05-25, 17:30:00


Statystyki przedmeczowe »

Ostatnie spotkanie

LKS ŻYGLINKS Piekary
LKS ŻYGLIN 1:0 KS Piekary
2016-05-21, 17:00:00
    relacja »

Wyniki

Ostatnia kolejka 24
LKS ŻYGLIN 1:0 KS Piekary
Czarni Sucha Góra 3:2 Andaluzja Brzozowice
Rozbark Bytom 1:1 Olimpia Boruszowice
Nadzieja Bytom 1:0 Tarnowiczanka
Iskra Lasowice 1:3 Czarni Kozłowa Góra
Drama Zbrosławice 4:1 Nitron Krupski Młyn
Górnik Bobrowniki 2:2 Piast Ożarowice
Orkan Dąbrówka Wielka 3:2 Przyszłość Nowe Chechło

Najbliższa kolejka

Najbliższa kolejka 25
Andaluzja Brzozowice - LKS ŻYGLIN
Olimpia Boruszowice - Czarni Sucha Góra
Tarnowiczanka - Rozbark Bytom
Nadzieja Bytom - Orkan Dąbrówka Wielka
KS Piekary - Iskra Lasowice
Piast Ożarowice - Przyszłość Nowe Chechło
Nitron Krupski Młyn - Górnik Bobrowniki
Czarni Kozłowa Góra - Drama Zbrosławice