LKS ŻYGLIN - strona nieoficjalna

Strona klubowa
Herb

Buttony

Kalendarium

28

09-2016

środa

29

09-2016

czwartek

trening boisko LKS 17.00

30

09-2016

piątek

01

10-2016

sobota

LKS ŻYGLIN - AKS Chorzów 15.00

02

10-2016

niedziela

mecz oldboy 9.00

03

10-2016

pon.

04

10-2016

wtorek

trening boisko JORDAN - 20.00

trening JORDAN - 20.00

Statystyki drużyny

Najnowsza galeria

Silesia Miechowice - LKS ŻYGLIN
Ładowanie...

Logowanie

Statystyki

Brak użytkowników
zalogowanych i 1 gość

dzisiaj: 8, wczoraj: 205
ogółem: 714 286

statystyki szczegółowe

Aktualności

Oldboy

  • autor: marek_1971, 2016-09-27 11:19

          Serdecznie zapraszamy wszystkich naszych kolegów na niedzielne "meczyki" które gramy na naszym boisku. Zapraszamy na godzinę 9.00 - chętnie "zobaczymy" na boisku nie tylko Oldboy- wszyscy chętni mile widziani  smiley smiley smiley !!! zapraszamy zarówno tych kiedyś grających jak i tych którzy chcą tylko sobie pobiegać  każdy z was znajdzie miejsce na boiskuwink


Silesia Miechowice - LKS ŻYGLIN

  • autor: marek_1971, 2016-09-22 19:36

        W meczu z liderem stoczyliśmy niezwykle ciężki bój do którego teraz mogę się już przyznać przystąpiliśmy osłabieni brakiem paru podstawowych zawodników, którzy z powodu kartek, kontuzji, choroby nie mogli być dzisiaj obecni : Dawidowie Jakubowski i Miszok, Wojtek Piech, czy Kamil Pluta, to zawodnicy którzy dotychczas decydowali o obrazie gry zespołu, a dzisiaj mogli tylko obserwować zmagania zmienników  "z boku". Jednak Ci którzy wyszli na boisko jak się okazało "nie pękli" tylko pokazali charakter i wolę walki !! "dobrą robotę" wykonał również Sebastian, który tak ustawił taktycznie zespół oraz nastawił mentalnie, że na boisku nie było widać "różnicy". Gospodarze na pewno przystąpili do meczu z motywacją zdobycia kompletu punktów, no ale mając w składzie choćby takich zawodników jak Marek Suker nie mogło być inaczej. Jednak szybko okazało się, że ich wysiłki rozbijały się o dobrze zorganizowaną defensywę LKS'u, a jeżeli nawet drużyna Silesii zmieniała styl gry - nasi szybko dostosowywali się neutralizując ich atuty. I tak mimo wysiłków Miechowic pierwsza połowa kończy się wynikiem 0:0. Mając tak korzystny wynik wychodzimy na drugą połowę z przekonaniem, że w naszym zasięgu jest osiągnięcie co najmniej tego dobrego dla nas wyniku. Z drugiej strony w szeregi Silesii z biegiem czasu zaczyna się wkradać coraz większe zdenerwowanie. Widząc możliwość osiągnięcia korzystnego wyniku zaczynamy śmielej atakować i po jednej z nich Paweł ma dobrą okazję, jednak jego główka mija minimalnie bramkę. Parę minut później swoją najlepszą sytuację mają zawodnicy Silesii - i nawet zdobywają z niej bramkę, którą jednak z względu na faul na Arturze sędzia nie uznaję. Co należy podkreślić była to właściwie jedna z nie licznych sytuacji do jakich nasi defensorzy dopuścili miejscowych, gdyż przez całe spotkanie co podkreślałem LKS grał bardzo dobrze skutecznie studząc zapędy Silesii. Nieco później to LKS ma najlepszą swoją, a i myślę w ogóle w całym meczu sytuację, gdy po rzucie wolnym Robert sprytnie uderza z rzutu wolnego obok muru. Jego strzał trafia w słupek na którym piłka "zatańczyła" i...... wróciła do pola !!! SZKODA bo mogła to być sytuacja meczowa dla nas. I tak mimo wysiłków lidera i naszych do końca spotkania wynik nie zmienia się i do domu wracamy z jakże cennym punktem!! Trudno wyróżnić kogokolwiek nie że nie byłoby, ale że na wyróżnienie zasłużyła cała drużyna i to zarówno ci którzy weszli od pierwszej minuty, jak i ci którzy weszli w trakcie, a i reszta ławki rezerwowej która mocno wspierała tych grających. Dziękuję również naszym kibicom, których przybyła liczna grupa i mocno nas wspierała nas.

 


LKS ŻYGLIN - Unia Dąbrowa Górnicza

  • autor: marek_1971, 2016-09-14 20:07

       W typowo jesiennej już pogodzie gościliśmy jednego z głównych pretendentów do awansu czyli Unię Dąbrowa Górnicza. Co prawda grający na razie w kratkę ale nie oznaczało to spacerku. Jak się okazało czekało nas ciężkie i twarde spotkanie. Ale po kolei pierwszą naprawdę groźną sytuację stwarza LKS, który po rajdzie Dawida Jasioka mógł zdobyć bramkę, ale jego strzał mija w niewielkiej odległości słupek gości, Ich odpowiedź jest piorunująca, po rzucie rożnym źle kryjemy i Unia wychodzi na prowadzenie. Później próbujemy co prawda atakować, jednak na boisku było widać, że w zespole z Dąbrowy grają nie byle jacy zawodnicy. LKS próbuje, a Unia umiejętnie nas wybija z rytmu i tak gramy do 30 minuty gdy po kolejnym stałym fragmencie... znowu tracimy bramkę już na 0:2. Do końca pierwszej połowy wynik już się nie zmienia, a druga zaczyna się fatalnie. Po zaledwie czterech minutach goście mają rzut wolny i po rykoszecie ... zdobywają trzecią bramkę. W tym momencie nikt pewnie w Żyglinie jak i w Unii nie wierzył, że oprócz kolejnych bramek dla gości coś może się zmienić, jednak nic mylnego. Gdyż w 55 minucie po zespołowej akcji i asyście Roberta - kapitan Dawid Jakubowski zdobywa bramkę dla nas. Chociaż wynik brzmi 1:3 to nasi zawodnicy ruszają do szalonych ataków jakby kolejny gol był tym zwycięskim, i o dziwo zaczynamy osiągać przewagę. Na pewno pewien wpływ mają również zmiany w postaci Czarka i kolejnego debiutanta w LKS'ie czyli Dawida Skorupskiego. Faktem, że coś "nie pasuje" niech będzie sytuacja, gdy trener gości zaniepokojony obrazem gry - raz za razem z swoje strefy podchodził pod naszą instruując swoich zawodników, jak mają grać!! ale taki obraz sprawił, że goście mieli szansę na kontry z której mogli podwyższyć wynik meczu. Dzięki temu stworzyli sobie parę dobrych okazji, jednak albo defensywa LKS'u albo Sebastian w wiadomy sobie sposób jak choćby obroniona nogami 100 - ratował nas. Jednak na kwadrans przed końcem nawet on nie zapobiegł utracie 4 bramki. W tym momencie wiele drużyn rzuciło by ręcznikiem, ale nie LKS !! Dokonujemy kolejnych dwóch zmian na boisku pojawiają się Piotrek Bryła i Wojtek Heflik. Jak się okazało był to dobry ruch, bo po jeszcze dodatkowej roszadzie w samym ustawieniu. naciskamy jeszcze mocniej na drużynę Unii. Efektem tego są dwie asysty właśnie Wojtka Heflika, zamienione na dwie bramki najpierw Karol Banaś a potem drugą Dawida Jakubowskiego. Na więcej nie starczyło już czasu, choć naszym zdaniem powinien być nam przyznany jeszcze rzut karny za faul na kapitanie, ale sędzia nie podzielił naszego punktu widzenia i niestety przegrywamy ten mecz. Na pewno drużyna z Dąbrowy ma lepszy piłkarsko zespół, który jak wspomniałem mimo przedmeczowej "skromności" i deklaracji trenera, że nie - chce awansować, jednak mimo porażki jakże innej niż ta sprzed tygodnia LKS pokazał z kolei, że czujemy się coraz pewniej w okręgówce i że zapewne mimo jeszcze wielu porażek - nasi zawodnicy gwarantują emocje do samego końca i to że naprawdę mamy swój charakter, który ciężko złamać !!! Szkoda, że nie udało się wywalczyć chociaż punktu , jednak mimo przegranej możemy być dumni z postawy Żyglina, który walczył do końca, a gościom dziękujemy za stworzenie dobrego widowiska i życzymy powodzenia w kolejnych meczach.

         Jednocześnie tych którzy chcą się zapoznać z kolejnym nowym zawodnikiem i jego wywiadem w cyklu "z życia LKS'u" tym razem z bramkarzem czyli  Damianem Żelekiem zapraszam na naszą stronę facebookowej, a konkretnie : https://www.facebook.com/lks.zyglin/?hc_ref=PAGES_TIMELINE&fref=nf


Puchar Polski

  • autor: marek_1971, 2016-09-11 21:27

            W drugiej rundzie Pucharu Polski. Po wygranej w I z Sokołem Orzech do Żyglina zagościł nie byle kto bo Szombierki Bytom drużyna, która była przecież mistrzem Polski i w której grało wielu znanych piłkarzy. Co prawda obecnie drużyna z Bytomia gra "tylko" w IV lidze, jednak to i tak było widać różnicę i był to dla nas niezwykle trudnym wyzwaniem. Mecz przegraliśmy 1:4, bramkę dla naszego zespołu zdobył Dawid Miszok. Choć wynik może sugerować całkowitą dominację drużyny Szombierek, nie do końca była to prawda. W miarę możliwości staraliśmy się grać jak równy z równym - chociaż jak wspomniałem byłby to fałszywy obraz gdybym nie powiedział, że przez większość meczu to drużyna z Bytomia była zespołem lepszym i wygrała zasłużenie może trochę za wysoko. Gratulujemy zwycięstwa Szombierkom życzymy im powodzenia zarówno w Pucharze Polski jak i lidze.


Unia Świerklaniec - LKS ŻYGLIN

  • autor: marek_1971, 2016-09-08 22:29

         W Niedzielne popołudnie w nie zwykle upalne jak na tę porę roku popołudnie zagraliśmy w Świerklańcu na boisku dobrze znanej nam Unii. Od samego początku obie drużyny skupiły się na zabezpieczeniu tyłów i czekaniu na tą jedną sytuację. Stąd przez prawie całą pierwszą połowę gra toczyła się od 16 do 16 - gdyż linie defensywne obu drużyn dobrze się sprawowały. Z godniejszych akcji w pierwszej połowie wymienię naszą akcję naszego kapitana Dawida i złe zamknięcie Oskara, oraz poprzeczkę Unii. Druga połowa zaczyna się dobrą akcją LKS'u i główki Karola Banasia. Jednak jak się okazało był to złego początek, gdyż w 65 minucie po rzucie rożnym do odbitej piłki dopada zawodnik gospodarzy i precyzyjnym strzałem pod poprzeczkę wyprowadza ich na prowadzenie. My nie mając nic do stracenia próbujemy atakować, ale bez większego efektu sami mogąc się nadziać na groźne kontry, jednak raz ratuje nas słupek, raz bardzo dobra interwencja Damiana w naszej bramce. I tak przegrywamy pierwsze derby w obecnym sezonie. Z jednej strony szkoda bo nie było to wybitne zawody z obu stron i gdybyśmy lepiej zagrali powinniśmy wywieź punkt. Z drugiej strony porażka może nie była w pełni zasłużona, ale też miała swoje podstawy. Jeżeli można wymienić jakąś przyczynę był to na pewno brak naszego żyglińskiego ducha. Walczyliśmy co prawda ale nie wystarczyło to dzisiaj na zdobycie chociaż jednego punktu. Jednak nie należy również rwać włosów z głowy - bo to nie koniec świata i porażki pewnie zdarzą się nam nie raz, trzeba wyciągnąć wnioski i zmobilizować się przed kolejnym ważnym dla nas spotkaniem. Bo liczy się cel nadrzędny czyli utrzymanie się w debiutanckim sezonie. Tak jak dzieci w szkole uczymy się zarówno jako zawodnicy jak i klub - wierzę, że wy nasi kibice pomożecie nam w tym !!!

Na zakończenie miło mi poinformować, że na naszej stronie facebookowej rozpoczęliśmy cykl z "życia piłkarzy LKS-u ", w którym poznacie wszystkich naszych zawodników obecnego sezony - a ten cykl zaczęliśmy od jednego z naszych tego rocznych nabytków czyli Oskara Daniela - szczegóły na naszej stronie pod linkiem :   https://pl-pl.facebook.com/lks.zyglin/posts/766025813556434:0 


Archiwum aktualności


Zegar

Reklama

Najbliższe spotkanie

LKS ŻYGLINAKS Chorzów
LKS ŻYGLIN   AKS Chorzów
2016-10-01, 15:00:00


Statystyki przedmeczowe »

Ostatnie spotkanie

Silesia MiechowiceLKS ŻYGLIN
Silesia Miechowice 0:0 LKS ŻYGLIN
2016-09-24, 16:00:00
    relacja »

Wyniki

Ostatnia kolejka 7
Silesia Miechowice 0:0 LKS ŻYGLIN
Śląsk Świętochłowice 2:1 Unia Świerklaniec
Orzeł Miedary 3:0 Niwy Brudzowice
Cyklon Rogoźnik 7:1 SKS Łagisza
Odra Miasteczko Śl. 1:1 Tęcza Błędów
Siemianowiczanka 2:2 Orzeł Nakło Śl.
Łazowianka 4:2 Naprzód Lipiny
Unia Dąbrowa G. 4:0 AKS Chorzów

Najbliższa kolejka

Najbliższa kolejka 8
LKS ŻYGLIN - AKS Chorzów
Naprzód Lipiny - Unia Dąbrowa G.
Orzeł Nakło Śl. - Łazowianka
Tęcza Błędów - Siemianowiczanka
SKS Łagisza - Odra Miasteczko Śl.
Niwy Brudzowice - Cyklon Rogoźnik
Unia Świerklaniec - Orzeł Miedary
Silesia Miechowice - Śląsk Świętochłowice