LKS ŻYGLIN - strona nieoficjalna

Strona klubowa
Herb

Kalendarium

14

12-2018

piątek

15

12-2018

sobota

16

12-2018

niedziela

Oldboy boisko LKS - 8.30

17

12-2018

pon.

trening bajtli - 16.30 hala w Żyglinie

18

12-2018

wtorek

trening bajtli - 17.45 hala w Miasteczku Śl.

19

12-2018

środa

20

12-2018

czwartek

trening bajtli hala w Miasteczku Śl.- 18.00

Statystyki drużyny

Najnowsza galeria

Iskra Lasowice - LKS ŻYGLIN
Ładowanie...

Logowanie

Statystyki

Brak użytkowników
zalogowanych i 1 gość

dzisiaj: 1254, wczoraj: 914
ogółem: 1 010 565

statystyki szczegółowe

Aktualności

Oldboy

  • autor: marek_1971, 2018-11-24 16:00

 

Skończył się sezon, a my .. gramy dalej !!! wink dlatego zapraszam na nasze "meczyki" także seniorów !!! myślę, że warto choćby dla własnego zdrowia ruszyć się z łóżka i pobiegać !!cheekycheeky

Zapraszamy na 9.00. O tej godzinie zaczynamy już grać więc zjawcie się parę minut szybciej żeby przebrać się i rozgrzać. Serdecznie ZAPRASZAM wszystkich chętnych. ZMOBILIZUJCIE się zarówno "starzy" uczestnicy jak i wszyscy młodsi też mile widziani !!!!  warto zadbać o swoje zdrowie !!! winkwink 


TRENINGI "BAJTLI"

  • autor: marek_1971, 2018-11-17 15:00

TRENUJEMY CAŁY CZAS !!!

Choć oficjalnie skończył się sezon nasze "bajtle" trenują dalej bez zmian, oczywiście cały czas z uwzględnieniem podziału jaki dokonaliśmy z racji różnic wiekowych i tak :


I Grupa Młodsza  czyli trener Kajtek treningi w :
- poniedziałek o 16.30 na hali w szkole podstawowej w Żyglinie
- czwartek o 18.00 (po mszy szkolnej ) na hali szkoły podstawowej nr 1 w Miasteczku Śl.
II Grupa Starsza czyli trener Waldek treningi z kolei :
- wtorek o 17.45 w szkole podstawowej w Miasteczku Śl.
- piątek o 16.30 w szkole podstawowej w Żyglinie
Oczywiście jednych i drugich prosimy o zabranie obuwia na halę !!!!
cały czas zaś zapraszam zarówno już tych którzy chodzą jak i wszystkich nowych chętnych nikogo nie odrzucamy i jak wspomniałem będziemy czynić wszystko żeby było was więcej !!  cheeky laughlaugh

"SAM ZGOBIOM BAJTLE"

     


Iskra Lasowice - LKS ŻYGLIN

  • autor: marek_1971, 2018-11-15 21:33

    Z opóźnieniem ale zamieszczam skrót naszego ostatniego w tym roku oficjalnego meczu. Na niego jechaliśmy do Lasowic.. Zbiegiem okoliczności tak się też złożyło w ubiegłym roku !!! cóż tak się też zdarza. Wiedzieliśmy, że nie będzie to łatwy mecz jednak jak się okazało nie do końca udał nam się ten wyjazd. Na trudniej co nie bądź murawie, od samego początku ruszyliśmy do ataków raz po raz stwarzając dogodne sytuacje. Zaczęliśmy od prostopadłego podania Figa do Czarka i jego lobie ponad bramką, dalej sprytny róg Baggia. Potem następuje "przerywnik" i dobra akcja Lasowic, w której górą jest Damian. W dalszej kolejności rajd i uderzenia Jasia. Dwie dobre centry Mario i minimalnie nie celne główki Michała i Jakuba. Uderzenie obok słupka Gubiego i to tyle w pierwszej połowie. Druga to dalej nasza przewaga, znowu przerwana dobrą paradą Damiana, a z tych niewykorzystanych okazji to : Dawid, Jakub, Czarek, Baggio, Figo, Michał, Gubi, Marcin Kotara, no i w końcu rzut karny po faulu na Baggio, który nie wykorzystuje Figo  i tak mimo wysiłków niestety mecz skończył się wynikiem 0:0. Co na pewno jest sukcesem gospodarzy, bo byliśmy lepsi ale z tych lub innych powodów nie wykorzystaliśmy swoich okazji i musimy się zadowolić remisem. Cóż szkoda, ale wierzcie mi drodzy kibice to nie oznacza na pewno w naszym wypadku końca walki o dobre miejsce w tabeli. Na wiosnę na pewno nie oddamy pola rywalom. Dlatego DZIĘKUJĘ zawodnikom za grę w całej rundzie, a wam drodzy kibice którzy zmobilizowaliście się na ten ostatni mecz i przybyliście w licznym gronie DZIĘKUJĘ za wasz doping również w całej rundzie nie zapomnijcie bo na wiosnę znowu na was liczymy i  BĄDŹMY RAZEM !!!


Sokół Zbrosławice - LKS ŻYGLIN

  • autor: marek_1971, 2018-11-08 22:25

    Nie z trwogą, ale z szacunkiem przyjechaliśmy po raz pierwszy na pierwszy mecz w naszej wzajemnej klubowej historii. Beniaminek z Zbrosławic, który w ostatnich meczach nabrał rezonu i okrzepł już chyba w wyższej klasie, bo co należy podkreślić, w ostatnich czterech meczach zdobył 10 z 11 dotychczas zdobytych punktów surprise!! Dawało to do myślenia i sprawiało, że jak już napisałem jechaliśmy z należytym respektem dla gospodarzy. Jednak od samego początku ruszyliśmy do zdecydowanych ataków i po mocnych dwóch ciosach na samym początku prowadziliśmy. A zaczęło się od rajdu Gubiego i celnego uderzenia z około 20 metrów, po którym piłka precyzyjnie wpada do bramki - 1:0 - gratulacje za pierwszą bramkę w barwach LKS'u !! wink Chwilę później groźnie uderza Dawida Kańtoch, a w dalszej kolejności precyzyjna centra i Czarkowi nie pozostało nic innego jak tylko zdobyć drugą bramkę dla LKS'u. Wydawało się, że kwestia zdobycia kolejnych bramek to tylko kwestia czasu, a tu niespodzianka, rzut wolny dla Sokoła i po pięknym uderzeniu tracimy bramkę i było już tylko 2:1. Ale co należy podkreślić nie zmieniło to naszego stylu gry. W dalszym ciągu postanowiliśmy atakować bramkę miejscowych. I tuż po starcie gola akcja duetu Kańtoch - Gubi powoduje mocne zamieszanie w szeregach defensywy Sokoła. Potem mamy dwie setki najpierw Jakuba, którego strzał broni bramkarz, a potem Baggia, który według mnie zamiast podawać powinien lobować bramkarza. Dalej był rzut rożny i niewielka pomyłka Czarka - jego główka poleciał nieco nad poprzeczką i uderzenie tym razem obok słupka Jakuba po wolnym i dobrej wrzutce właśnie do kapitana. No i wreszcie piękna akcja z pierwszej piłki - rajd Baggia, który pięknie podaje do Kańtoszka, który już mógł zdobyć bramkę, ale zachowuje się altruistycznie i wykłada "patelnię" Czarkowi 3:1 !! A potem znowu 100 Jakuba i niestety wynik nie ulega zmianie. Tak kończy się pierwsza połowa. Druga zaczyna się nieco "spokojnie" i pierwszą groźną akcję tworzy Sokół. Po uderzeniu z daleka cudowną paradą popisuje się Damian - "wydrapując" piłkę zmierzając w samo okienko naszej bramki !!! To mobilizuje naszych, którzy za sprawą Dawida Kańtocha najpierw po uderzeniu z daleka, a potem za sprawą kolejnej setki powinni powiększyć dorobek bramkowy !!! Ale parę minut później hattricka zdobywa Czaro !!!  podwyższając wynik na 4:1. To chyba za bardzo nas rozluźnia bo dajemy sobie strzelić drugą bramkę. W tej  sytuacji zasapaliśmy, ale jeszcze w sytuacji sam na sam ponownie dobrą interwencją popisuje się Damian broniąc, jednak przy dobitce nie miał już żadnych szans. I znowu ta sytuacja budzi naszych bo wracamy do swojego stylu gry. Efektem tego była 5 bramka dla LKS'u. A zdobywa go nie kto inny jak .. Czarek !!!  surprise surpriseSwoją czwartą bramkę zdobywa pięknym lobem wykańczając dobre podanie Dawida Kańtocha !! W między czasie dokonujemy zmian w składzie i jeden z zmienników, a konkretnie Marcin Kotara tuż po wejściu na murawę mógł mieć wejście smoka, ale w sytuacji sam na sam przegrał pojedynek z bramkarzem.sad W końcówce zdobywamy jeszcze 6 bramkę !!! Baggio do Figa a ten silnym uderzeniem po którym do bramki wpada piłka wraz z bramkarzem !!! Mecz kończymy dosłownie mocnym uderzeniem z rzutu wolnego z około 40 metrów Wojtka Piecha, po którym bramkarz z największym trudem ratuje zespół od straty 7 bramki. Wygrywamy więc kolejny mecz, co ważniejsze w dobrym stylu !!! nie chodzi już nawet o samą zdobycz bramkową ale o samą grę!!! Tym samym przerywamy dobrą serię Sokoła, wygrywając pierwszy mecz pomiędzy naszymi zespołami. Gospodarzom dziękujemy za miłe przyjęcie i za cokolwiek by powiedzieć, ambitną grę do samego końca, mimo niekorzystnego wyniku. Wierzę, że jeżeli tak będą grali w kolejnych meczach, na pewno wygrają nie jeden mecz. Dziękuję również naszej nielicznej, ale wiernej grupie kibiców, którzy przyjechali i przy przepięknej pogodzie zobaczyli dobre widowisko !!


LKS ŻYGLIN - Olimpia Boruszowice

  • autor: marek_1971, 2018-10-31 10:38

  Takie mecze przechodzą do legendy. Dla nich warto grać i być jak widz. Dzisiejszy mecz był na pewno jednym z tych o których będziemy długo pamiętali. Już w zapowiedzi wspomniałem że meczy z Olimpią nie należą do kategorii tych nudnych. I tak było dzisiaj obie drużyny miały swój cele dzisiaj. Goście chcieli pokazać, ze ubiegło tygodniowa porażka była „wpadką” my że idziemy w dobrym kierunku. Finalnie mimo wielu trudności o których później wyszło na nasze. Aktywniej w mecz weszliśmy my, raz po raz atakując stwarzaliśmy sobie dogodne sytuacje. Baggio po akcji którego w ostatniej chwili blokuje obrońca, Dawid Jakubowski - rzut rożny i groźna główka, Gubi - samotna akcja i ponownie w ostatniej chwili blokuje obrońca, a także akcje Dawida Jasioka, Michała Kocka, Figa raz po raz stwarzali zagrożenie. Kiedy wydawało się że jest ok. wystarczyły trzy minuty i byliśmy na deskach. W ciągu tego czasu najpierw daliśmy się wkręcić napastnikowi który mimo rozpaczliwej interwencji Damiana wyprowadza Olimpię na prowadzenie a chwilę później silne uderzenie za linii pola karnego broni Damian, ale przy dobitce najszybszy jest ponownie zawodnik z Boruszowic i po dwudziestu minutach było 0:2 !!!To wyraźnie podcięło nam skrzydła i gra się wyrównała. W samej końcówce ponownie ruszyliśmy do ataków i gdyby po rzucie rożnym i zgraniu Jakuba Artur Miozga zamiast siły włożył więcej precyzji mogliśmy zdobyć kontaktowa bramkę, a tak piłka poszła Panu Bogu w okno !!! w samej kocówce jeszcze jeden rajd Jasia i znowu obok bramki. Mimo takiego obrotu sytuacji co najważniejsze nie załamaliśmy się i od początku drugiej połowy ruszyliśmy do ataków. Od samego jej początku „cisnęliśmy” ale bez efektu mieliśmy parę dogodnych okazji jednak cały czas bez przełożenia bramkowego. Angażując większą liczbę graczy w akcje ofensywne dawaliśmy z kolei okazje dla gości, ale i oni nie potrafili zaś powiększyć swoje zdobyczy bramkowej. Mecz był bardzo zacięty i czasami powiedziałbym nawet na granicy bardzo ostrej gry nikt nie odpuszczał nikt nie cofał nogi !!! i toczył się więc od pola karnego do pola karnego. W tym czasie z wyrazistych akcji możemy wymienić: ponowny rajd Jasia, tudzież jego główkę, oraz podobną Jakuba i uderzenie z około 30 metrów Wojtka Piecha, który minimalnie mija poprzeczkę i tak do 85 minuty, gdy w końcu skrzydłem urwał się Dawid Jakubowski i mając do wyboru trzech naszych podał precyzyjnie do Waldiego, który nie na siłę, lecz precyzyjnym strzałem daje kontaktową bramkę !!!  W tym momencie wstępują nowe siły w naszych i po zaledwie trzech minutach mamy rzut rożny. Baggio sprytnie uderza tak precyzyjnie że ta wpada w okienko bramki Olimpii 2:2 !!!! Euforia i na boisku i wśród kibiców !! To co wydawało się przez tak długi czas nie możliwe staje się faktem. Mało tego sędzia przedłuża mecz o 5 minut i w tym doliczonym czasie gry zespołowa akcja LKS'u i … Baggio zdobywa trzecią bramkę !!! NIEWIARYGODNE !!! o ile remis był już wyczynem to zwycięstwo bo wynikiem 3:2 kończy się mecz jest nie lada wyczynem i to nie z byle kim. Bo Olimpia jest cały czas kandydatem do awansu i na dzień dzisiejszy wygrana jest naprawdę naszym sukcesem !!! Bo mogę już powiedzieć że zabrakło dzisiaj min. Dawida Kańtocha i Czarka, Rudiego, i nie tylko. A na ławce rezerwowej mieliśmy raptem trzech zmienników !! Ale po raz kolejny Żyglin pokazał charakter i wolę walki do samego dosłownie końca – gdy wydawało się że już po nas nasi po raz kolejny stanęli na wysokości zadania nie załamali się nie patrzeli kto dzisiaj gra. Grali do końca, pokazali że jesteśmy DRUŻYNĄ !!! że nie ma lepszych lub gorszych, że liczy się drużyna !!!! CHWAŁA im. A gościom którzy razem z nami stworzyli naprawdę pasjonujące widowisko życzymy powodzenia w kolejnych meczach – cóż dzisiaj trafili na lepszych od siebie jednak nie powinni być smutni bo pokazali kawał futbolu !!! DZIĘKUJĘ również naszym kibicom którzy wspierali nasz zespół bo jak powiedzieli chłopaki dzisiaj byliście NAPRAWDĘ 12 zawodnikiem bez którego nie byłoby dzisiejszego sukcesu !!! laughlaugh


Archiwum aktualności


Zegar

Reklama

Najbliższe spotkanie

Nitron Krupski M.LKS ŻYGLIN
Nitron Krupski M.   LKS ŻYGLIN
2019-03-23, 15:30:00


Statystyki przedmeczowe »

Ostatnie spotkanie

Iskra LasowiceLKS ŻYGLIN
Iskra Lasowice 0:0 LKS ŻYGLIN
2018-11-17, 13:00:00
    relacja »

Wyniki

Ostatnia kolejka 15
Iskra Lasowice 0:0 LKS ŻYGLIN
Sokół Zbrosławice 2:5 Olimpia Boruszowice
Czarni Kozłowa G. 2:0 KS Piekary Śl.
Nitron Krupski M. 2:1 Andaluzja Brzozowice
Orzeł Biały B. 2:3 Odra Miasteczko Śl. II
Tempo Stolarzowice 3:1 Rozbark Bytom
Unia Świerklaniec 2:2 Unia Strzybnica
Orkan Dąbrówka W. 4:2 Czarni Sucha G.

Najbliższa kolejka

Najbliższa kolejka 16
Nitron Krupski M. - LKS ŻYGLIN
Olimpia Boruszowice - Czarni Sucha G.
Orkan Dąbrówka W. - Unia Strzybnica
Orzeł Biały B. - Rozbark Bytom
Tempo Stolarzowice - KS Piekary Śl.
Czarni Kozłowa G. - Andaluzja Brzozowice
Iskra Lasowice - Sokół Zbrosławice
Unia Świerklaniec - Odra Miasteczko Śl. II